Zaczęło się tak: godzina 6 rano, na zewnątrz lekka mżawka. Ubieram getry, przetartą wiatrówkę i moją ulubiona czapkę ala bezdomny. Jak to mawia moja mama. Dzień jak każdy. Przede mną podbieg. Napalam się tak,  jak by tam stało ogromne ciasto czekoladowe i ciągnę. Na samej górze czeka na mnie spora dawka endorfin i ta myśl: powinnaś coś zrobić.

Tak zrodził się pomysł na tego bloga. Podczas biegowych treningów gdzie głowa mogła sobie spokojnie pogadać.

Jestem Kasia. Miło mi, że wpadłeś. Kocham aktywność fizyczną i staram się kochać siebie. Chociaż nie zawsze wychodzi. O tym też jest ten blog.

“Każdego dnia rób jedną rzecz, która cię przeraża”

Eleanor Roosevelt

0 0 vote
Article Rating